sobota, 15 lutego 2014

Niespodzianka ♥

Jestem Syndy. Od 2 tygodni do mojej szkoly chodzi nowa uczennic. Ma na imie Janet. Jest ona dosc nietypowa. Ciagle nosi dresy a na twazy ma tone makijazu. Naprawde dziwnie to wygląda.  Janet jest wysoka blondynka no nir moge powiedziec ze jest ladna bo tak na prawde tego nie wiem. Nikt tego nie wie ale wracajac do tematu. Od kad dziewczyna siewprowadzila zaczelysmy sie przyjaznic. Dzis ide do niej na noc. Ciekawe jak bedzie wygladac w pizamie? Ale tego dowiem sie dopiero wieczorem. Byla sobota godzina 13.30. na 18.00 mam isc do Janet. Powiedzmy ze sie ciesze. Byla 14 wiec weszlam do wanny. Zanuzylam sie w  cieplej wodzie. Chyba zasnelam bo obudzilam sie w zimnej wodzie. Owinelam sie w recznik i ubralam sie sie w bejsbolowke czarne rurki i bialy thisert. No no super wygladalam. Jaka ja jestem skromna ale mi to nie przeszkadza nawet to w sobie lubie. Spojrzalam na zegarek a tam 17.53. Chwycilam tylko torbe ze spakowana wczesniej pizama i szczotka do wlosow, pobieglam szybko do domu dziewczyny. Gdy dotarlam pod dom Janet zegar wskazywal 17.59 łał szybka jestem. Zapokalam a drzwi otworzyla mi Janet wlasciwie to ktos z kapturem na glowie ale to chyba ona bo to jej dres.
-Czesc Janet. Sorrki ze sie prawie spoznilam ale zasnelam w wannie
-W wannie... - powiedziala to takim glosem tak jakby.. tak jakby nie wiem co ale brzmialo jakby sie rozmazyla. Troche sie zdziwilam.-Przepraszam przypomnialam mi sie pewna sytulacja.
-Dobrze przeciesz nic sie nie stalo.-Dziewczyna otworzyla szerzej drzwi sugerujac zebym weszla. Pokierowalam sie za powiedzmy ze za dziewczyną do jej pokoju a tam ? Caly czarny pokòj ale na scianach plakaty one direction. Wlasciwie to tylko Zayna Malika dziwne ale postanowilam sie od niej troche dowiedziec.
-Hej Janet czemu  masz na scianach plakaty mojego męza?-Spytalam zartem.
-Nie pamietam zebym ci sie juz oswiadczyl.- Oswiadczyl czyli on co tu sie dzieje?
-Co ale jak to... co ja nic nie rozumiem. Kim ty jestes?
-No ja jestem twoim mezem. Sama to tak ujelas bebe. 
-Ale ja mowilam o Zaynie Maliku nie o tobie... o moj boze ty jestes Zayn Malik! .-Dzie.. znaczy chlopak podszedl i mnie pocalowal o mom boze Zayn Malik mnie caluje. Tak wlasnie jest w niebie skarbie.
-Czemu to zrobiles  ? Dlaczego wlasnie ja? I dlaczego udawales dziewczyne !!
-No bo nigdy nie pozwolilas zblizac sie chlopaką do siebie.
-Ale tobie dala bym sie zblizyc.
-Ale ja nie chcialem zebys zblizala sie do Zayna Malika tego slawnego suuuper wokaliste tylko mnie zwyklego chlopaka ktoremu sie udalo.
-Przeciesz ja bym cie nigdy tak nie potraktowala ja taka nie jestem ale skoro mi nie wierzysz to ja juz lepiej pójdę.  Cześć
-Wiem ze bys tego nie zrobila bo cie poznalem. A teraz to cie nie wypuszcze bo jestes juz moja mala. A tak przy okazji to na slub jeszcze troche poczekamy ale i tak sie odbedzie zonko ♥.A teraz zonko idziemy do wanny co. Skoro to zaproponowalas to teraz nie masz odwrotu. No i tak nam dzisiejsza noc minela. Fajnie prawda?
----------------------------------
Ja niemogo ale imagin straszny :c. Jakie ja mam pomysly xD




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz