sobota, 30 listopada 2013

Tydzien na blogu

Hej tydzien temu zalozylam ten blog xD.Mam 119 wejsc ale tak malo kometarzy i w dodatku tylko od 1 osoby. Postanowilam ze nastepny post pojawi sie jutro. Ile kom bedzie pod tym postem to tyle imaginow dodam. Czas do jutra do 13.00 . Robie dedykacje. I prosze o udostepnianie swoich blogow . Na 100% zajrze i zostawie kom . Dodasz do obserwowanych? Zrobie to samo

czwartek, 28 listopada 2013

Zayn

Znowu to zrobiłes  potraktowałes mnie jak nic nie wazną rzecz . Znowu przepraszasz ale...nie . Juz koniec . Nie pozwole sie traktowac tak to koniec.Koniec kochanie...
T.i - Tak to koniec znowu mi to zrobiłes
N- Tak jutro wrócisz z potkulonym ogonem. Zegnaj kochanie ... Do jutra wiecej nie wytrzymasz
T.i- Zegnaj
Spakowalam wszystkie swoje rzeczy i wyszlam . Poszlam do Zayna jego najlepszego przyjaciela mam nadzieje ze przyjmie mniw na choc jedna noc
U Zayna
Zapukalam do drzwi a Zayn mi otworzyl
Z- Boze co sie stalo? Czy plakalas ? Zadawal mi wiele pytan a ja postanowilam ze opowiem mu wszystko .
T.i - Zayn bo wiesz mi i Niallowi sie nie ukladalo ale nie wiesz dlaczego. Prawda?
Z- no niewiem tylko prosze powiedz mi szybko bo niewiem czego mam sie spodziewac po Horanie
T.i - bo on od 2 miesiecy zaczol mnie bic.  Napoczatku tylko mnie szarpal ale  potem zaczol robic sie niebezpieczny. Bil mnie tak jakby sprawialo mu to przyjemnosc . Stało sie to dla mnie codziennoscia . On zakazdym razem mnie przepraszal . A ja? Ja mu wybaczalam. Ale dzis juz przesadzil on... on chcial dzis to robic ale ja sie niezgodzilam . On mnie zgwalcil rozumiesz? Zgwalcil .Gdy chcialam opowiadac dalej Zayn wyszedl i powiedzial tylko ze mam na niego poczekac
Perspektywa Zayna
Kurwa jak mozna byc takim debilem ? Ja bym nigdy nie udezyl kobiety a przedewszystkim takiej kobiety jaka jest t.i . Nie on pozaluje tego co zrobil . Ide do niego wyjasnimy sobie wszystko
Z.- otwieraj debilu wiem ze tam jestes. Darłem sie do drzwi jak opetany a ten debil nie chcial mi otworzyc . Pomyslalem ze tak szybko nie odpuszcze , bo ...bo chyba zalezy mi na t.i. Czekałem jeszcze chwile ale on nie otwieram . Zrezygnowany postanowilem odejsc ale zobaczylem otwarte okno . Weszłem do kuchni wlasnie przez okno a Horan chyba zabijal smutki w jedzeni , zalosne .
Z- Och Horanku niezmieniles sie nadal zabijasz smutki w jedzeniu
N- Hah wiedzialem ze wrucisz ale nie ze tak szybko t.i
Z- od kiedy jestem kobietą?
N - O to ty... Czego chcesz?
Z - Pytasz sie wiec odpowiem
N - niewytrzymam napiecia
Z- Chce obic ci ten twoj pierdolony ryjek za to co zrobiles t.i taka dziewczyna zasluguje na szczescie a ty niszczysz jej zycie. Jak mozesz ? Nieczekajac na odpowiedz dalem mu w twarz on tylko złapał sie za nos bo własnie tam udezylem Wybieglem szybko z jego domu i udałem sie do siebie . Pewnie t.i jest zalamana po tym jak ten debil ja zgwa... Nie niepowiem tego nie dam rady. Przybieglem do domu a t.i nigdzie nie było .
Z- t.i t.i gdzie jestes? Nikt sie jednak nie odezwal wiec pobieglem do lazienki. To ostatnie miejsce gdzie moze byc
Twoja perspektywa
Slyszalam jak ktos krzyczy moje imie. Myslalam ze to Niall wiec naciełam nadgarstek dokładnie na zyle . Przedtem napisalam jeszcze list by porzegnac sie z kazdym dla mnie waznym, kazdym tylko nie Niallem nasza milosc juz dawno wyschla niemialam powodu by sie z nim zegnac.A teraz widze tylko ciemnosc slysze Zayna.
Perspektywa Zayna
Z- t.i t.i nierób mi tego nie odchodz kocham cie.
Wiedzialem ze ona nie odejdzie szybko zadzwonilem na pogotowie. Przyjechali po 10 minutach i zabrali ja do szpitala i powiedzieli ze ona to przezyja ale pozostanie w spiaczce. Odetchnołem z ulgą
Tydzien pózniej.
Prychodzilem do niej codziennie i zastanowialem sie kiedy sie obudzi.Złapalem ja za reke i patrzylem na jej wychudzona twarz . Nagle poczulem jak ktos sciska moją ręke.
Z- t.i t.i obudziłas sie ? Powiedz cos albo otwórz oczy.
T.i- Zayn przepraszam wymamrotala
Z- Co zo co mnie przepraszasz?
T.i - za to co zrobilam
Z- to nie twoja wina kazdy na twoim miejscu by sie zalamal ale ty jestes dzielna i tak dlugo wytrwalas z tym potworem - odpowiedzialem na co ona sie usmiechnela i próbowala wstać
Z- Niewstawaj jestes jeszcze slaba
T.i - Musze zrobic tylko jedna rzecz chyba ze..
Z- chyba ze co ?
T.i chyba ze ty zrobisz to zamnie.
Z - to co mam dla ciebie zrobic?
T.i - Myslales pewnie ze niesłyszal co muwiles po swoim powrocie ?
Z- Co ty mowisz ? Probowalem sie obronic choc dobrze wiedzialem o co jej chodzi
T.i - Nic nie mow kochanie . Jej slowa mnie zsokowaly .Czy ona powiedziala do mnie kochanie? Zanim zdolem cokolwiek powiedziec ona pociagnela mnie za koszule i pocalowala? Czy t.i i t.n wlasnie mnie pocalowala ? Tak pocalowala szybko odwzajemnilem pocalunek. Po kilku minutach sie od siebie oderwalismy i spojrzalem w jej piekne oczy.
Z- kocham cie wiesz
T.i - ja ciebie tez
Rok pózniej
Jestescie para idealną. Macie juz mala córeczke Stefani a Zayn nie odszedl z zespolu tylko troche mniej koncertują
Koniec
Mam nadzieje ze komus sie chociasz troszke spodobalo i licze na wasze komentarze .
Kazdy kometarz odwdzieczam podaj tylko link do bloga .Dziekuje za przeczytanie

poniedziałek, 25 listopada 2013

Harry - Louis

Troche wejsc tu jest ale komentarzy jak nie ma tak niebyło .Wiec prosze o chociasz 1 komentarz pare sekund moze 1 minuta a dla mnie bardzo wiele znaczy .Ja mam szkole mam sprawdziany ale i tak pisze . Wiec prosze o ten jeden cholerny komentarz. A jak narazie imagin.
******************************************************
Mam na imie Katrin mieszkam w Londynie.Miałam cudownego chłopaka Harrego .Tak tego Harrego z One Direction. Bylismy razem  2 lata planowalismy  wspólną przyszłosc. A on on moze zaczne od początku
W piątek dokładnie tydzien temu byłam sama w domu ogladałam z usmiechem zabieganych ludzi a nagle zobaczyłam jak on wreszczie pofatygowała sie do domu . Nagle usłyszalam trzask podeszlam do niego . Chcialam go pocalowac ale on mnie oddtracil mowil ze nie jestem go warta .Przyznał sie ze zdradzil mnie juz nie raz .Niepozostalo mi nic innego jak sie wyprowadzic,jak pomyslalam tak zrobilam ,wyprowadzilam sie do jego najlepszego przyjaciela Louisa . Powiedzialam chlopakowi ze Harry mnie zdradzil on stwierdzil ze jego zdradzila i to jeszcze z Harrym. Postanowilismy ze zemscimy sie na moim bylym i jego bylą . Obmyslilismy idealny plan i postanowilismy go zrealizowac własnie teraz.
Dzien dzisiejszy
-ok to dzis jestes gotowy na zrealizowanie naszego planu ?
-tak oczywiscie "kochanie "
- nieprzeginaj misiu
- okey tam siedzą choc siadzmy naprzeciwko nich ok?
-oczywiscie
Usiadlam raz z moim " chlopakiem" i odgrywalismy scene. Gdy Harry naz zauwazyl odrazu sie pocałowalismy , ale nie byl to zwykły pocałunek był taki niezwykly ,namietny ,  był przepelniony miłoscią?Czy ja kocham Louisa?Tak to chyba milosc , ale to mialo byc udawane , ale nie przewidzialam ze to nie wyjdzie tak jak powinno.
-Louis?
- Tak kochanie ?
- kochanie ?
- no kochanie no bo no no bo ja cos chyba do ciebie czuje
- cieeeesze sie bo ja do ciebie tez
Przypieczątowaliscie swoja milosc pocalunkiem .Oboje nauczyli sie ze wszystko dzieje sie po cos.Niezaluj decyzji ktora zostala juz podjęta i tak juz tego niezmienisz.

Niall

One direction tu nie istnieje nikt niall nie jest
slawny****************************

Kolejny dzien męczarni w szkole na ale skoro mus to mus .
I t p- t.i hej mamy nowego nauczyciela od angielskiego
T.i-hej pewnie jakis stary debil
I t p -ta stary to on nie jest ma jakieś 20 albo 21 lat
T.i - oooo to ciekawe czy ladny co? Pewnie na podryw bys szla
I t p- a co niemoge ?
T.i - Dobra ja sie niewtracam ale teraz mamy ten twoj wymarzony angielski.
Lekcja angielskiego
< n - nauczyciel><w-wszyscy>
N-Dzieńdobry jestem waszym nowym nauczycielem cudownego języka jakim jest angielski.
W -dziendobry
T.i - Ta cudownie
I.t.p- ale jest przynajmniej ładny i niewiele starszy...
T.i - Co na podryw idziesz ?
I.t.p- Do tego ciacha ? Oczywiscie
Nauczyciel chyba was usłyszał bo cicho chrzaknoł i przygryzł warge
Ty i twoja przyjaciólka bylyscie cicho juz do konca lekcji.
Na kazdej przerwie miałas wrazenie ze pan Horan ciagle sie na ciebie patrzy z usmiechem na ustach,ty próbowałas to ignorowac ale bylo to prawie niemozliwe bo jego spojrzenie cie bardzo pociągalo tak samo jak nauczyciel.
Minely ci w ten sposób 2 tygodnie.Pewnego dnia nauczyciel poprosił cie bys zostala na chwile .Wszystkie dziewczyny które podkiwały sie w seksownym nauczycielu spojrzały na ciebie jak na najwiekszego wroga.
***po lekcji***
T.i - Prosił pan zebym została
N- Tak prosiłem zebys została bo musze ci cos powiedziec
T.i- wiec? Słucham
N- Nie mow slucham bo cie wyrucham!
T.i coooo?
N-Chyba słuch masz dobry
T.i-no mam dobry tylko tylko lepiej pójde...
N-poczekaj ... Musze ci powiedziec ze...
******************************************************
Ten jest kilku czesciowy chyba 3 czesci bd a dzis dodam jeszcze 1 albo jakis inny






niedziela, 24 listopada 2013

Zayn

Zayn jest taki słodki,kocham go ,on uwaźa mnie tylko za przyjaciółkę.Te jego słodkie usta,ciemna cera . On jest po prostu idealny.

Jak codzień dokonałaś wpis w pamiętniku . Kolejny raz o nim.
(I.t.s imie twojej siostry)
Its-t.i t.i Zayn przyszedł
T.i ok wpuść go jestem w pokoju
Szybko schowałam pamiętnik pod łóźko .
Z- hey
T.i hej
Z- to co chcesz porobić?
T.i- Film ,moze na komputerze?
Z- No spoko spoko
T.i-wybierz cos raz ci zaufam
Zayn wybrał najstraszniejszy horror jaki widziałam na kazdym momęcie wtulałam się w poduszke a chłopak widząc to obejmował mnie ramieniem.
*Połowa Filmu*
T.i - Musze iśc do toalety
Z-Ok tylko szybko bo on zaraz wyjdze z piwnicy.
T.i-Co ? Aha w filmie spoko
Poszłam do toalety i usłyszałam jakiś trask pomyślałam ze moja siostra cos znowu zbiła .
T.i-Juz jestem... Co ty... To moj pamiętnik
Z- Wiem fajna lektura " Ten Marek jest słodki chyba go kocham
T.i-To jest moje i dobrze ze zaczynasz od początku i nie przeczytałes o so...
Z - O kim?
T.i- O nikim i oddawaj
Z - Taaa chyba śnisz musisz cos dla mnie zrobic
T.i-Co , tylko nie powiem ci o kim pisze wszystko tylko nie to
Z- Wiec masz mnie pocałować
T.i- w Policzek?
Z-w usta
Podeszlam do niego i dałam mu delikatnego całusa w usta
T.i-I co oddasz
Z- Nie ,teraz sobie poczytam." zayn jest taki słodki kocham go ale on uwaźa mnie tylko za przyjaciółke
T.i- Niemasz prawa to czytać
Z- To złamałem prawo dla mojej dziewczyny
T.i- Dziewczyne to ty masz dziewczyne ? Kogo ?
Z - a od dawna mi sie podobała ,ja przeczytalem jej pamietnik ,i ma na imie Ti , ti i tn
T.i - jak to ci sie podobam?
Z- Tak to < podszedl i cie pocałował>
T.i- chyba nie zrozumialam < usmieszek>
Z- to trzeba to powtórzyć< kolejny pocałunek>
Jesteście parą juz rok i oboje załujecie ze wczesniej nie okazaliscie uczucia.
******************************************************
Dobre to to nie jest ale komus sie moze spodoba licze na kom.

sobota, 23 listopada 2013

Harry

Kolejny bezsensowny dzień.Siedze w parku i patrze na wesołe dzieci.Uśmiecham się , przeciesz sama taka byłam - byłam taka mała,bezbronna,ciekawa swiata.Kolejny obraz to zakochane pary , uśmiech schodzi mi z twarzy . Czemu ? Bo ja ,ja nigdy taka niebyłam , niemam nikogo takiego ,ja moge sobie tylko wyobrazic jakby to było. Rozglądam się wokoło widze ciebie płaczącego,widze moją miłość niestety miłość nieodwzajemnioną.
T.i - Hej Harry co ci jest mi mozesz powiedziec jestesmy przyjaciółmi
H- Hey t.i nic tylko .... Tylko widzisz wczoraj Mandy .....ona ona mnie zdradziła .
T.i - Ej Harry spokuj mówiłam ci ze ona nie jest ciebie warta
H.- moze i masz racje <udawany uśmiech>
T.i -oczywiście ze mam , ty mi tu teraz nie smutaj idziemy na hmm.. co powiesz na lody ?
H.- z tobą ? Zawsze
******************************************************
T.i- Jaki smak loda chcesz?
H - Czekoladowy , cytrynowy i smietankowy.Kiedy jestem smutny to jem jak Niall
T.i- Masz czasami prawo do  "Niallowania " < śmiech>
H.- Tak wiem < śmiech>
T.i-Dobra niepogłebiam juz tej ciekawej rozmowy tylko choćmy po te lody
H- Heh dobra
Zamówiliście lody i uśedliście przy stoliku oczywiscie nie obyło sie bez zartow , brudnych bród i nosów.Godzina mineła wam bardzo szybko powoli zaczynało się ściemniać więc Harry zaprosił cie do siebie na noc
*Dom Harrego i reszty*
H.-Hej , dziś nocuje u nas t.i
Li.lo.N.Z-oook
Z-to co robimy bo nudno troche
T - Jakiś film czy coś ?
H - horror t.i wiem jak sie ich boisz będziesz musiała mnie przytulać.
T.i - Jaki jesteś smutny po tym zerwaniu Haroldzie
H-tak jestemtaki zrozpaczony.     
< ironia >
Z - koniec paplania do filmu
N - no chwila chwila popcorn musze zrobic sa dopiero 3 miski a to ma byc dla wszystkich
T.i - Heh kocham cie ty idioto
N - wiemmm nikt mi sie niezdola oprzeć
Niall zrobił jeszcze 2 miski popcornu przyniusł kilka paczek chrupek i z 5 batoników i stwierdził ze na te 2.5 godziny filmu moze mu starczy.
N- Aaaaa nie nie niewchoć do tej piwnicy on tam jest aaa < rzut popcornem w telewizor>
T.i -Oj Niall Niall musisz byc przerazony marnując popkorn
N- co ja go zjem ( Hyc pod stuł po popcorn )
T.i- Okey zwracam honor
Bez tej jednej rozmowy film minoł wam w ciszy a ty w kazdym strasznym momęcie wtólałas sie w Harrego co wywoływało u niego lobuzerski usmieszek .
* po filmie*
Niall coś jadł Zayn przegladał się w lusterku a Louis i Liam bili sie marchewkami . Ty z Harrym siedzialaś w salonie.Oboje próbowaliscie zacząć rozmowe ale nikomu się to nie udawało ale w końcu Harry się przełamał
H.- t.i wiesz ja chyba ...
T.i - ciii nie mów nic .
Po tych słowach usiadłaś na niego okrakiem i chciałaś zacząć go całować ale on przezócił cie pod siebie
H.- Chcesz być ze mną
T.i - Musze pomyśleć....tak!!
H.-To musisz wiedzieć ze ja jestem na górze
Po tych słowach połaczył wasze usta w namiętnym pocałunku

Więc tak licze na komentarze mozecie napisać ze jest fajne albo do dupy dla was chwila dla mnie wiele. Dzieki. <3

liam

To miał być najgorzszy dzień w zyci ,wszystko na to wskazywało Liam miał lezec w szpitalu ale on on miał inny plan którego bym sie niegdy po nim nie spodziewała.

Siedze w domu oglądając wywiad z One direction,śmieje się ze śmiesznych momętów o których nie miałam pojęcia .Wywiad się zakończył .Wszyscy wrócili , wszyscy tylko nie Liam.próbowałam się dowiedziec czegoś ale chłopcy twierdzili ze nic nie wiedzą . Usłyszalam telefon.
T.i.-halo?
P- czy pani t.i t.n
T.i. - tak a czy coś sie stało ?
P- pani chłopak Liam miał wypadek . Prosimy przyjechac do szpitala <nazwa szpitala >
T.i - dobrze będe
T.i - Chłopaki jedziemy do szpitala Liam on on coś mu jest !
H-Ja z tb pojade
Lo- ja tez
Z,N - no przeciesz my teź
Po 15 minutach byliście w szpitalu lekarze wpuszczali was pojedynczo weszłaś pierwsza widok cie zaskoczył . Liam wcale nie miał wypadku !
T.i - Liam idioto co ty odpierdalasz ?!
L-Ja nic , no dobra wiesz od miesiąca byłem nieobecny zauwaźyłaś prawda?
T.i- no zauwazylam ale to nic nie wyjasnia.
L- mogła byś mnie posłuchać? Wiec od miesiąca musze ci coś powiedzieć mam nadzieje ze się zgodzisz.
T.i - Wiec slucham
L.-t.i jestem z tb bardzo szcześliwy. jestesmy razem juz całe 2 lat . Wiec wiem ze jesteś na mnie zla za moj podstep ale mam pytanie .Czy uczynisz mnie najszczejsliwszym czlowiekiem na ziemi i zostaniesz moja zona
T.i- Liam zawsze chcialam mieć takie oświadczyny,takie niezwykle wiec tak zostane twoją zoną
Liam był tak szcześliwy ze juz miesiac później odbył sie wasz slub.I byłaź w ciąźy z małą Victoria lub małym Jamsem.
*********************************************************************************
Jakie gowno ale spoko nie mam weny ale chciałam napisac cos czego jeszcze nie było .Udało się ? Mysle ze nie ! Ale spoko i tak dzis coś jsszcze napisze ale w godzinach 12 albo 1 w nocy wiec spoko moze nawet 2 napisze.

Louis

Pierwszy od długiego czasu słoneczny dzień w Londynie. Siedzisz na ławce w parku widzisz roześmiane dzieci ,chodzące za ręce pary.Jeden obraz przykówa jednak twoją uwage .NIE TO NIE ON. A moźe jednak ? Tak ! To on to twój chłopak Louis całuje się z twoją siostrą ?!
T.i-kurwa Louis tego się po tobie nie spodziewałam NIENAWIDZE cię !
L- to nie tak to ona ....to ja przepraszam ja .
T.i- nie Louis tego ci nie wybacze juź dziś mnie nię będzie,niedzwoń,niepisz,niedowiesz się gdzie jestem.
L-i tak będo o ciebie walczyć ja szybko się nie poddaje
       ***miesiąc później***
Przeprowadziłaś się do rodziców i mieszkasz z nimi juz miesiąc.Masz jednak jeden problem ciągle kręci ci się w głowie,wymiotujesz. Poszłaś więc do ginekologa .
G- Dzień Dobry
T.i-Dzień Dobry,prosze nie obijać w bawełne. Jestem w ciąźy czy moźe jednak nie?
G-Więc gratulacje to 2 miesiąc
T.i- Dobrze,dziękuje za informacje.
Nie czekając na odpowiedz lekarza uciekłaś zapłakana do domu. Powiedziałaś rodzicą o swoich problemach.
M-Kochanie Louis to dobry chłopak powinnien wiedzieć.
T.i- Dam rade on i tak nawet raz nie zadzwonił,nie przepraszał,czekałam a on nic ja byłam w stanie wybaczyć ale to on ma się starać nie ja.
T-Dobrze kochanie nieprzejmój się kretynem,znajdziesz kogoś kto cie pokocha , ciebie i twoje dziecko.
******7 miesięcy później*******
Ostatnie miesiące nie były dla ciebie zbyt przyjemne,wymiotowałaś-poprostu nie było dobrze. Po długich męczarniach urodziłaś śliczną córeczke - Amande .Kilka dni po porodzie wyszłaś ze szpitala odpoczełaś w domu i juz na następny dzień poszłaś do parku z Amandą. Przechadzałaś się po alejkach parku w którym kiedyś chodziłaś z nim. On moze i się niezmienił odrazu byś go poznała .A ty ? Ty jesteś nie do poznania przefarbowałaś włosy na czerwono,
zmieniłaś styl . Siadłaś na ławce a do ciebie dosiadł się on. Chciałaś odejść ale on zaczoł rozmowe.
L-Hej jestem Louis
T.i-a ja t.i. Ale sory nie mam czasu
L- t.i.? To ty ? Ale czyje to dziecko ?
T.i- ymmm ja ooo opiekuje się dziećmi
L-Mnie nie oszukasz ale niechcesz niemów .Czemu sie nie odzywałaś?
T.i- Ja sie nieodzywałam ? Ja ? To ty mnie zdradziłeś a ja mam do ciebie pisać ? Ty tez wogóle się nie starałeś . Wiesz co ta rozmowa nie ma sensu musze iśc
L- I tak sie dowiem , powiedz prawde to moje dziecko
T.i.-tak to twoje dziecko ale do niczego nie jest mi potrzebna twoja pomoc.
L- ale prawo do niej mam takie samo wiec będe sie z nią spotykac. Wiem ze mieszkasz u matki jutro przyjde do ....
T.i.-Amandy
L.-aha dobra to do jutro o .. 14.30 pa
T.i.-czesc
                NEXT DAY

Akurat dzis twoi rodzice musieli wyjechać do polski na tydzień.Zostałaś sama i w tym momęcie zegar wskazywał 14.30 Louis przyszedł i bawił się z Amandą w jej pokoju ty robiłaś obiad dla siebie , małej i Louisa
T.i -Louis zjesz z nami ?
L-  tak jesli to nie problem
1 h później
T.i Louis zejdz juz z małą na obiad
Podałaś do  obiad i wszyscy usiedliście przy stole
L-t.i ja cie tak przepraszam to ona ona mówiła ze jak jej nie pocałuje coś sobie zrobi ja niechciałem ale tez niewcybaczył bym sobie ze to przezemnie .
T.i- to dlaczego mi nie powiedziałes
L- Zmieniłaś numer wyprowadziłaś się , wiesz jak długo cię szłukałem
T.i - niemów nic tylko podejdz do mnie .
L. Po co ? No dobra zaufam ci
Louis podszedł do ciebie a ty złączyłaś waszs usta w słodkim pocałunku. W tym momęcie wasza córka powiedziała pierwsze słowo : bleee
                   koniec
Jprdl raz zamiast Louis napisałam Liam i ja nie mam talentu do pisania ale spoko xD moze komuś sie spodoba. Nadal czekam na ten 1 kom.

piątek, 22 listopada 2013

Zayn

Mieszkasz z one direction juz od roku . Czemu ? Jesteś siostrą Nialla a wasi rodzice wyprowadzili się do Polski ty nie chcąc opuszczać Angli zamieszkałaś z chłopakami. Ze wszystkimi sie dogadujesz,ze wszystkimi tylko nie z Zaynem . Nie wiesz czemu ale on cie niecierpi i na kazdym kroku to udowadni naśmiewa sie z ciebie mówi ze cie nie nawidzi a ty co ty tylko mozesz plakac po kontach z powodu nieodwzajemnionej miłości , tak zakochałaś sie wnim.Nigdy mu tego nie powierz , juz cie nienawidzia a co by było gdyby ? Nie ,opanuj sie t.i on cie nienawidzi skoro tak jest niech juz tak pozostanie!. Masz 17 lat za niecały miesiąc wyprowadzasz się od chłopaków cieszysz się bo Zayn juz nie bedzie się z ciebie nabijał. Dobra nie rozmyslaj o przyszłości źyj chwilą.
Jest piątek chłopaki wychodzą na impreze ty nie czujesz się najlepiej więc zostajesz w domu zaskoczyła cie wiadomość ze Zayn tez ale cóz nie ma chłopaków mozna pognębić cie bardziej . Chlopcy wyszli a ty poszłaś pod prysznic. Szybki prysznic i znów czujesz ze zyjesz. Załoźyłaś swoją seksowną bielizne i postanowiłaś poczytac.Po 30 minutach czytania zaschło ci w gardle i chciałaś isc po szklanke soku . Twój szlafrok był w praniu i musiałaś iść w bieliznie lecz Zayn siedział w kuchni i coś gotował nagle usłyszałaś otwieranie do pokoju obok. Twoim sąsiadem był nie kto inny jak Zaynn ale skoro on jest w pokoju to nie ma go w kuchni . W chwili gdy nalewałaś sobie sok ktoś zaczoł sie smiać
Z- ohh t.i t.i nieładnie tak w bieliznie paradować
T.i-hah jak by cie to coś obchodziło
Z- obchodzi bo kuchnia to miejsce dla wszystkich
T.i - juz mi tu niepierdol tylko po sok przyszłam a ty jakieś wonty a dlaczego ty mnie wogule tak nienawidzisz ? Zrobiłamm ci coś kiedys? Oświecił bys mnie ?
Powiedziałaś ze łzami w oczach i pobiegaś do pokoju
Z- t.i moge wejść ? Prosze porozmawiajmy !
T.i- zebyś znowu muwił jak mnie nienawidzisz lub coś w tym stylu ?
Z- nie przepraszam ( wszedł do pokoju ) chciałem ci tylko powiedzieć ze nigdy cie nie nienawidziłem ja zawsze cie lubiłem
T.i - ta ja tez jak kogoś lubie mowie mu ze go nienawidze ! Wiesz wyjdz stąd idioto !
Z- wiem co teraz sobie o mnie pomyśliszale musze to zrobić
T.i-Co?
Zyan nie odpowiiedzial ci tylko zaczol cie calować tak ostro jakby robił to ostatni raz w źyciu
T.i - czemu to zrobiłeś ? Jak sie kogoś nienawidzi to sie go nie całuje !
Z- ja zawsze cie kochałem ale jesteś siostrą mojego kumpla myślałem ze nigdy na mnie nie spojrzysz to co robiłem to była tak jakby kara kara za to ze cie nie bd miał
T.i-a myslisz ze teraz bd miał
Z- a co nie będe ? Powiedział z łobuzerskim uśmieszkiem
T.i-a zasłuźyłeś sobie ? Odpowiedziałam tak samo uśmiechnięta
Z- moge zasłuźyć <zdjoł koszulke i spodnie został w bokserkach >i co zasłuźyłem ?
T.i.-jeszcze nie <pozbyłaś się stanika>
Z-no no panno t.i. Nie spodziewałem sie ze w domu mamy taki skarb
T.i mamy ? Co chcesz mnie podzielic ?
Z-hah nie<oboje zostaliście nadzy>
Zayn zaczoł cię całować po szyi co jakiś czas zostawiając malinki, schodził nizej i wkoncu dotarl do twojej kobiecości.Lizał ją całował,dotykał. Wydobywałas z siebie jeki co jeszcze bardziej pobudzało chłopaka. Potem ty bawiłas sie jego przyjacielem - ssałaś lizałaś podgryzałaś on czuł źe jest blisko i spuscil ci sie na piersi. Potem zaczoł w ciebie wchodzić najpierw powoli potem szybko oboje szybko doszliście . Zayn połoźył się obok ciebie i objoł cie ramieniem
Z-Jesteś cudowna
T.i a ty zato słodki
Pocałowaliście się
                * NEXT DAY *

Z- chłopaki musze właściwie musimy wam coś powiedzieć
H,Lo,LI,N-słuchamy
Z - więc t.i i ja jesteśmy razem (pocałował cie)
N- Zyan debilu muwiłem ci ze sie jej podobasz a ty zawsze te swoje jakies intrygi dobra gratuluje
H,Lo,Li gratulujemy
Jesteście razem juz rok i wasza milosc kwitnie
*********************************************************************************
Japier moja ortografia xD bez komętarza ale licze na wasz komętarz a i teraz liam albo louis ?


Niall


Dziś ten dzień nasz 3 rocznica a on co znowu o mnie zapomniał pewnie znowu przez pierdoloną próbe albo kolejny wywiad mam juz tego dość.Wyszłam z domu sama nie wiem po co nie jest mi zimno choć jest środek zimy a ja ? Ja jestem w krutkich spodenkach i ciękiej koszulce.Siadam na ławce wpatruje się w niebo a tu nagle bzzz bzzz . No juz ktoś nie moze sie doczekać by usłyszeć mój głos zachichotałam pod nosem.
T.i-Halo?
H-Hej do domu szybko bo chłopaki sie martwią
T.i-ta ,napewno heh a co wielki pan Niall przypomniał sobie o tym ze juz 3 lata jest ze mną ?
H-ty,ty myślałaś ze zapomnial juz od miesiąca nie ma z nim innego tematu .....ehh juz za duzo powiedziałem wracaj i tyle
           Harry się rozłączył
Gdy wchodzisz zastajesz pusty dom,wchodzisz do waszej sypialni ( twojej i Nialla)i zauwazasz kartke z napisem "Kochanie przepraszam ze nie pozegnałem się z tobą przed wyjściem na próbe ale tak słodko spałaś ze grzech było by cie buzic. A teraz do rzeczy ubierz się ładnie o 20.30 przyjedzie po ciebie Harry i pojedziecie do.... Nie niepowiem ci to niespodzianka
          całuje Niall
Była dopiero 18.00 więc miałaś sporo czasu .Wziełaś szybki zimny prysznic i poszłaś wybrać suknie . Po długich bo aź godzinnych przygotowaniach miałaś ułoźony strój czerwona delikatna sukienka idealnie opinała się na twoim szczupłym ciele i dotego wysokie czarne szpilki. Zegar wskazywał 20.10 więc poszłaś sie umalowa . Po skączonej "pracy " była juz 20.30 dlatego poszłaś przed dom gdzie juz czekał Harry. Gdy wsiadłaś ten zawiązał ci oczy opaską . Ty nie naleźałaś do najcierpliwszych osób więc ciągle dopytywałaś gdzie jedziecie, chłopak był jednnak nieugięty. Po 20 minutowej trasie dojechaliscie chłopak wysiadł z samochodu i otworzył ci drzwi ,nadal miałaś zawiązane oczy. Chłopak zaprowadził cię do drzwi jak się później okazało od windy.Dojechałaś jak sie puźniej okazało na dach ,dach najwyszego wierzowca w Londynie . Chłopak sie oddalił a ty oszołomiona dalej tam stałaś i czekałaś na jaki kolwiek znak gdy nagle ktos objoł cie w tali od tyłu i zdjoł ci opaske i zaprowadził do stolika .Rozmawialiście,jedliście,śmialiście się .Wieczur minoł wam bardzo szybko bo jak mówią  "wszystko co dobre kiedyś sie konczy". Gdy myślałaś ze juz nic piękniejszego się dziś niezdrzy on uklęknoł przed tobą
N- kochanie te 3 lata mineły mi tak szybko nigdy nie czułem się tak dobrze przy kobiecie więc ( t.i.i t.n) czy zostaniesz moją zoną ?
T i - kochanie nawet nie wiesz jak ciesze się z twojej miłości którą w 100% odwzajemniam więc tak zostane twoją zoną
N- To skoro juz jestes moją zoną to dlaczego nie chciałaś pić alkocholu ?
T.i - Jestem w ciąźy kochanie.
Nial tak ucieszył się z tego ze zostałaś jego żoną i masz z nim dziecko jak sie potem okazało córeczke Katrin postanowił zawiesić a moźe i zrezygnować z kariery . Tworzycie juz 4 osobową rodzine ,tak jesteś z nowu w ciązy i bardzo sie z tego cieszycie.
*********************************************************************************
Dobra jaka beznadzieja ale tak na dobry początek to dodałam 2 imagin zeby coś tu było. Więc jutro z naszym Zaynem .Mam nadzieje ze ten nie jest nagorszy. Nadal prosze o ten 1 kom. <3 i tak ciesze się ze ktoś tu wchodzi tylko nie wiem czy czyta ale spoko i tak was kocham

Harry

Nie moge uwierzyć ze w końcu wrócę do Londynu,do mojego chłopaka Marka.
                                                             *  Po przylocie *
Bez uprzedzenia wbiegam do naszego domu.Drzwi jak zwykle są otwarte więc bez pukania lub szperania w torebce w poszukiwaniu kluczy weszłam do domu.Walizki zostawiłam w salonie i pobiegłam do sypialni,nie mogłam doczekać się jego wyrazu twarzy gdy mnie zobaczy .Weszłam do środka a on? on nie spał był zajęty zajęty moją przyjaciółką  przepraszam teraz już byłą przyjaciółką .Gdy ich zauważyłam wziełam walizki z salonu gdyż nawet nie miałam nic innego w domu,Gdy byłam przy wyjściu on nie próbował mnie zatrzymać tylko kazał tu nie wracać bo mu się znudziłam.Szłam przed siebie nie zwarzając na nikogo nawet nie wiem dokąd nogi same mnie niosły leczy,chyba wiedziały co robić.Dotarłam na stacje kolejową .zauważylam pędzący pociąg stanełam na torach i czekałam,czekałam na śmierć a nagle z nikąd pojawił się on uratowal mnie dokladnie 5 sekund przed śmiercią. (I.N) - imie nieznajomego
(i.n)-dziewczyno czy ty zwarjowałaś przez ciebie prawie oboje zgineliśmy
(t.i)-tak zwariowałam ,przez ciebie musze czykać na następny pociąg !
(i.n)wariatka ,choć zabiore cie stąd jeszcze sobie coś zrobisz ( ironia)
(t.i)chyba śnisz ! nawet cie nie znam a mam iść do cb do domu
(i.n)tak masz iść do mnie do domu a i jestem Harry ,Harry Styles tylbo blagam cie nie piszcz
(t.i)jestem t.i a co mam piszczec bo ? jesteś jakiś sławny czy coś chyba cie nie znam
(i.n) rozumiem, jestem z one direction i myślałem że nas znasz ale skoro nie to nawet lepiej nie bd myśłała o mnie jak o sławnym chłopaku tylko normalnie
w samochodzie chłopaka wszystko mu wyjaśniłaś powiedziałaś dlaczego chciałaś się zabić a on nic nie odpowiedział tylko cie objoł ramieniem
                                                        *pod domem chłopaków *
t.i Hej jestem t.i
LO ja jestem louis
Li ja liam
Z Zayn
N Niall -wiesz ten najfajniejszy puścił ci oczko a ty sie tylko uśmiechnełaś
Przywitałaś sie ze wszystkimi uściskiem i weszłaś do środka
N- to co robimy?
wszyscy- film
h- horror
t.i tylko nie horror ja sie ich boje
h właśnie dlatego horror żebyś sie do mnie przytulała -wymamrotał pod nosem ale i tak usłyszał i się uśmiechnełaś
Przez cały film wtulałaś sie w chłopaka a ten wyrażnie był zadowolony
                                                            *po filmie*
wszyscy poszli do pokoi tylko cb Harry poprosił abyś została iposzła z nim do kuchni
H-t.i wiem ze krutko się znamy ale ja się w tobie zakochałem i mam nadzieje ze ty też coś do mnie czujesz
Harry nie dostał odpowiedzi tylko soczystego całusa i jesteście razem do dziś
                                                           * koniec*
mam nadzieje że nie jest to najgorszy imagin jaki czytaliście i proszę o chociaż  1 komętarz <3

no HEJ

Więc tak nazywam się Kinga i na tym blogu bd umieszczać imaginy lub potem stworze jakieś opowiadanie .Okey imagin 1 o naszym Haroldzie pojawi się dziś w okolicy 19.00.Mam nadzieje że mnie polubicie bo jak nie to sztylet w gardło xD .Nie no tak  na serio to nie mam talentu do pisania ale coś tam może wyjdzie xD . Więc podam jeszcze informacje o mnie .
1.Jak już wcześniej wspomniałam mam na imię Kinga 
2.Mam 13 lat
3.Jestem brunetką 
4.Woj.łódzkie 
5.Nie lubię pisać o sobie więc tyle już wystarczy ,ale dodam jeszcze że jestem bardzo samokrytyczna.
(w uwadze o wasze nerwy proszę nie wściekać się na mnie za:
-gramatykę
-ortografie
dziękuje)