czwartek, 23 stycznia 2014

Harry<3 4

Poszedłem za dziewczyna do jej domu. Bylo to male mieszkanko.Znajdowalo sie ono kilometr od mojego domu!. Nie wiem jak to sie stalo ze jeszcze nigdy sie nie spotkalismy. Jade wpuscila mnie do srodka i sama udala sie do salonu. Oczywiscie pokierowalem sie za nią.
J-Dobrze,to poczekaj tu chwilke.
*Perspektywa Jade*
Zadzwonilam do Amandy moje sasiadki by przyszla z Darcy do domu
*Rozmowa
-Hej Amanda mozesz przyjsc z małą bo juz wrócilam.
-No dobra pewnie to poczekaj chwile zaraz przyjdziemy tylko musze ubrac Darcy.
-Pewnie,nie spiesz sie.Pa.
-Czesc.
*Koniec rozmowy*
Rozlączylam sie i poszlam do salonu. Popatrzylam na Harrego .On plakal? Tak wielki Harry Styles płacze?Jak to mozliwe,nie mam pojęcia. Podeszlam do kanapy i usiadłam kolo niego.
J-Co się stało? Dlaczego placzesz?
H-Jade,bo ja ci to wszystko wytlumacze.
J-Ale co ty chcesz mi wytlumaczyc ? Nie rozumiem.
H-Pamiętasz dzien w którym z tobą zerwalem?
J-Tak ale nie wiem co to ....
H-Mozesz mi nie przerywac,prosze
J-Tak juz jestem cicho.
H-Ja wcale nie chcialem z tobą zerwac. Ja tez nigdy cie nie zdradzilem. Gdy mnie nie bylo mialem......-Cisza,cisza,cisza.....czemu przestal mowic?
J-No wydus to z siebie.
H-No dobrze..... Nie bylo mnie zwykle do pózna ale zawsze w nocy bylem. Bo ja jezdzilem do lekarza . Mialem cos z sercem,nie bylo pewnosci ze przezyje,dlatego zmyslilem ten romans. Przeciesz nie moglem ci powiedziec ,,Hej Jade ja chyba umre" Co bys powiedziała ? Wysmiala bys mnie.
J- Harry czy ty mnie nie zdradziles nigdy ? Naprawde? Dziękuje.-Wtuliłam się w chlopaka a ten mnie pocalował bardzo tego potrzebowalam.-Ale teraz będziesz zyl prawda?
H-Tak będe zyl
*15 lat pózniej*
Darcy usmiecha sie sama do siebie czytajac pamiętnik który ukradla mamie.Cala historia dokladnie opisana kazdy szczegól..  H-Ha ha mówilem ze to ona ma twoj pamietnik.To ona jest tym niegrzecznym dzieckiem a Maddy tym grzecznym.
J-Miałes racje.-Powiedzialam do swojego męza.....
******************************************************
Ta da <3 I koniec lalalalala slub i lalalalala i dwojka dzieci zyc nie umierac <3

środa, 22 stycznia 2014

Heeej.Taki tam pomysł

Heeej.Więc tak jak w tytule pisze mam ciekawy pomysl. Dodam imaginy z innych stron oczywiscie oznacze strony i wogole wszystko.Poinformuje wszystkich.<3

Harry<3 3

-Co? ja nic z tym nie zrobie.
-Ale ty muszisz.
-Nie no ja nic nie powiem i prosze ty tez nie mów.
-No dobra ale spotkasz się ze mną bo chce się dowiedzieć o całej sytuacji
-Dobra .
-To przyjdz do mnie do domu Harrego nie będzie na pewno.Adres wyśle ci semesem.Cześc.
-Pa.Odpowiedziałam juz sama do siebie bo Niall się rozłączyl. Po chwili dostalam semesa od Nialla z adresem do jego mieszkania.Chyba musze tam pójsc ale skoro ma wlasne mieszkanie to Harrego nie będzie i spokojnie porozmawiamy. Zostawilam Darcy pod opieką sasiadki i pojechalam pod dom Horana. Mialam zadzwonic do drzwi ale w tej samej chwili otworzyl mi Niall.
N-No hej Jade musisz mi powiedziec co sie wydarzylo i wogile musisz powiedziec mi wszystko co sie wydarzylo.
J-A moze tak wejdziemy czy mam powiedziec ci wszystko tak jak sobie stoje ?
N-Ojjj. Przepraszam wejdzmy do domu ,do salonu.-Weszlam do srodka,zdjelam buty i plaszcz.Poszlam razem z blondynem do salonu. Usiedlismy na kanapie i Horan zaczol rozmowę.
N-No to teraz powiedz mi dlaczego nie jestes z Harrym.
J-Kiedys bylismy razem.Pierwszy miesiąc ładnie,pięknie i wogóle.A potem? Potem było coraz gorzej on caly czale wieczory presiadywal w klubie.Mówil ze ma próby albo idzie na piwo z kumplami.Ja mu wierylam.Glupia bylam. "Przepraszam cie Jade ale to koniec.Bylem z tobą tylko dla zabawy"Nadal te slowa brzeczą w mojej glowie. Najgorze jest to ze wypowiedzial je tak po prostu,jak by to bylo cos normalnego. Poprostu wypowiedzial to bez uczuc.To własnie najbardziej zabolało.
N-Ojj biedna ty.A teraz powiedz mi kiedy dowiedzialas sie o dziecku?.
J-W dniu w którym ze mną zerwał.
N-Cooo?To on z tobą zerwal a ty chcialas mu wtedy powiedziec ze jestes w ciązy ?Przeciesz ahhh nawet nie potrafie tego wyrazic w slowach.
J-No wiem nie dziwie ci sie. Ja i tak sie tym nie przejełam. Bo wiesz nie no raczej nie wiesz. Ja się nigdy nie przejmuje.
N-Dobra dzieki ze mi to powiedzialas.Ale mam jeszcze jedno i to chyba najwazniejsze pytanie.Dlaczego mu tego nie powiesz?
J-Ja mam mu to powiedzieć?Jak mam mu to powiedziec?Przeciesz ja mu nie powiedziałam przez rok to jak mu teraz powiem?Przeciesz to nie ma sensu.
N-Jak to nie ma sensu?Dziewczyno zastanow sie co mówisz przeciesz to jego ojciec.Ale jak on nie zaakceptuje dziecka?.-Nagle zza drzwi wyłonil sie nie kto inny jak Harry
J-Niall co to ma znaczyć?Przeciesz mialo go tu nie być.
N-Przepraszam ale slyszal naszą rozmowe przez telefon i nie dal sie oszukać.
H-I dobrze ze nie dalem się oszukać.Ile jeszcze chciałas to przedemną ukrywac?!Przeciesz to moje dziecko!
J-Po pierwsze to na mnie nie krzycz.Po drógie chciałam ci o tym powiedziec w dniu którym ze mną ze mną zerwałes. Po trzecie jak chcesz to mozesz sie widywac z córką.
N-To ja was zostawie.
H-Dobrze przepraszam ze się unioslem.Ale to ty nie chcesz do mnie wrucić?Czemu?
J-A co ty myslales ze po tym jak ze mna zerwales gdy bylam w ciązy,nie odzywales sie przez rok mam do ciebie wrucic?Masz zbyt wysokie mniemanie o sobie.Ale będziesz mogl spotykac sie z Darcy.
H-Darcy..... powiedzial tym swoim rozmazonym głosem.
J-Tak Darcy,bardzo podobalo mi sie to imie .A teraz przepraszam bo musze isc.
H-A moge jechac z tobą zobaczyc Darcy?
J-Skoro musisz....Przeciesz nie zabronie CI widywac sie z córką. No to chcesz ze mną isć to idziemy
*Perspektywa Harrego*
O japierdole od roku mam córke jak to moźliwe ze nic o tym nie wiem. Nie no ale jak mialem sie dowiedziec skoro ja rzucilem ją w dniu którym chciala mi powiedziec ze mam dziecko.Debil idiota kretyn bez uczuciowy kretyn. Poszlem za dziewczyną do jej domu.
******************************************************Heeej kotki to 3 ale nie ostatnia częsc.Jutrą zakonczenie tego imagina. Zakonczenie będzie dośc któtkie


niedziela, 19 stycznia 2014

Harry <3 2

Ktos zlapal mnie w tali i podtrzymywał.
N-Ojjj boli cie ? Uwazaj następnym razem .Zawiesc cie gdzies?Zadzwonic po kogos ?:-Zadawal miliony pytan ale na zadne nie odpowiedzialam.Dopiero zdalam sobie sprawe z kim rozmawiam. Rozmawiam z najlepszym przyjacielem Harrego ale przez ten czas nawet nie bylo okazji się poznac .Moze to i lepiej w tej sytuacji
J-Spokojnie,poradze sobie. Nic mi nie jest .
N-No to się ciesze a tak wogóle to jak masz na imię ? Ja jestem Niall
J-Ja jestem Jade . Milo mi cie poznac .
N-Hah zabawne. Mój kumpel Harry ciągle mówi o jakiejś Jade ale to chyba przypadek....
J-Tak to napewno przypadek ale ja juz pójde bo mala będzie musial isc spac.
N-O jaka słodka taka mała kruszynka . Jak sie nazywa?
J-Zgodze sie z tobą jest słodka .Ona nazywa się Darcy .
N-No nie kolejny przypadek Harry tez tak chce nazwac córkę.
J-No to przypadek .
N-Ojciec dziecka to szczesciasz .Ma taką ladną dziewczyne i uroczą córeczke .
J-Ojjj ja sama wychowuje dziecko ale dzięki za komplemęt .
N-Zaden problem.
J-Dobra to teraz juz naprawde musze iść.
N-A dasz mi swój numer ?
J-No pewnie.-Zapisałam rząd cyfr w telefonie.-Dobra to czesć . Pomachalam mu na pozegnanie i zastanawiałam się jaką idiotką jestem .Podalam numer koledze mojego byłego chłopaka. Nie no wieeeeeelka ze mnię idiotka ale co tam.To ja decyduje co robie i to mój wybór. Poszłam do domu i uspiłam Darcy .Właczyłam telewizor. Leciał wywiad oczywiście z One direction.
*W studiu *
*Perspektywa Harrego*
Dziś zrobie wszystko by odzyskać moją Jade.(P-prowadzący)
P-Więc chłopcy kto zajęty
Z-Jaaaa
Lo-Oczywiscie jaaa
Li-Ja teź
N-Ja dzis spotkałem taką fajną dziewczyne moze cos z tego wyjdzie
P-Ooo nasz Niall kogoś kocha !Jak ona ma na imię?
N-Jade.-O japierdziele jaki przypadek .-Ale ona ma dziecko małą Darcy ale jest sama.-O ja nie moge kolejny przypadek?Jakie to dziwne ja juz nic nie rozumiem ale wiem jedno to napewno nie jest moja Jade.
P-Więc Harry ty jestes sam ?
H-Narazie jestem ale szukam mojej dawnej miłosći.-Wyciągnołem zdjęcie Jade.-oto ona . Moja piękna Jade .Jeśli to oglądasz daj mi jakiś znak.
*Perspektywa Nialla*
O mój boze on pokazał Jade jak to mozliwe ze nigdy nie poznaliśmy jego dziewczyny znaczy byłej dziewczyny.Aleee to chyba jego dziecko !!! Jak to możliwe?Ona by mu chyba powiedziała.
*Perspektywa Jade*
Jaki debil jak on mógł przeciesz wszyscy moi znajomi to zobaczą.Ale im szczeny opadną.
*Perspektywa Nialla*
Musze zadzwonić do Jade i z nią to wyjaśnić.
*Rozmowa*
-Hej Jade. Oglądałaś nasz wywiad.Ktoś o tobie wspomniał . Mówiąc ktoś mam na myśli Harry
-Hej Niall wiem ze on o mnie mówił ale to nie waźne .
-No chyba waźne . To jego dziecko prawda . Tylko prosze nie kłam.
-No i co z tego ? Tak to jego dziecko ale nic mu nie mów dobrze?
-No ja mu nic nie powiem bo ty to zrobisz
***************************
Hej miśki <3 Jutro dodam 3 i ostatnią częsc Harrego i coś jeszcze <3

Zayn - Harry 1

Hej więc na początku się przedstawię. Jestem Lily Black .Mam 17 lat.Taka tam zwykła dziewczyna z Polski.Niby zwykła gdyby nie przeprowadziła się do Anglii dokładniej Londynu.Jestem dość bogata znaczy nie ja jestem bogata tylko rodzice są bogaci więc przeprowadziliśmy się na dzielnice bogaczy.Moi sąsiedzi to One Direction. Mówię to tak jakby było to coś normalnego ale na prawdę to ciesze się jak małe dziecko.Jakbyście się nie domyśliły to jestem największą fanką one direction na świecie.Więc tak dziś jest piątek i mam wakacje więc żyć nie umierać. Tylko ja nie mam planów no po za jednym. Podglądaniem moich sąsiadów. Zajefajna rozrywka prawda ? Dowiedziałam się ze dziś nie mają żadnego koncertu ani nic więc pewnie zostaną w domu albo pójdą się schlać (xD). Mam nadzieje że zostaną a ja znowu wejde na dach i spadne ale będę mieć zdjęcia i fajne sny. Oooo pamiętam jak ostatnio a dobra nie ważne to był tylko sen . *Jest już 21.00 ja w czerwonej sukience siedze na dachu. (Wiem ta moja wyobraznia ) Obserwuje poczynania moich sąsiadów .Widze tam Hare`go Niall`a Louis`a i Liam`a ale nigdzie nie widzę Zayna`a.Może się schlał. Nie wiedziałam że o 21.00 można już być pijanym ale trudno podobno kobiety to "słaba" płeć i nie docenia męzczyzn. Obserwuje tak sobie ich chyba z godzinę i wracam do domu . Rodziców nie ma jakiś wypad biznesowy czy coś tam w każdym razie mi to pasuje bo moge sobie spokojnie siedzeć na dachu i podglądać sąsiadów. W każdym razie gdy jestem sama w domu chodzę tylko w bieliżnię bo co mam ładne ciało i się go nie wsydzę. Wzięłam prysznic i przebrałam się w bieliznę. Poszlam do pokoju i prawie dostałam zawału serca.O mój Boże mam omamy Zayn Malik leży na moim łóżku a ja stoję przed nim w bielizńie nie no to chyba sen i to w dodatku bardzo realny. Nie no pomyślałam że mam poprostu omamy zgasiłam światło i się położyłam pod kołderką (<3).Nagle poczułam jak ktoś mnie obejmuje . -Kim jest ten zboczeniec w moim łóżku ? -A taki tam Zayn -Jaki Zayn ? :- Już nic nie ogarniam czy to naprawdę jest Zayn Malik w moim łóżku ? :- Albo dobra nie mów ja sobie zasnę a rano cię nie będzie pa ide spać. Postać już wcale się nie odzywała pewnie go zaskoczyłam łał zaskoczyłam ducha .Rozmyślałam trochę i zasnełam w objęciach ducha Zayna Malika hahahaha jestem chora i dobrze to wiem ale co tam każdy jest chory na swój sposób niektórzy tylko to lepiej ukrywają. Obódzilam się o 7.30 rano łał jak na wakacje to mój rekord .Zayn jeszcze spał.Kurwa mać on jest prawdziwy !!Moje marzenie spełniło się gdy spałam .Ale nadal nie mam 100% pewności że jest prawdziwy mam pomysł. -Aaaaaaaa wstawaj zboczuch ty jeden ty -Wczoraj ci to nie przeszkadzało. -Hah ja nie byłam pijana i wiem co robię :) Do niczego nie doszło -No dobra dobra -A może powiesz mi co ty tu robisz zboczuchu ? -Bo ja widziałem że siedzisz na dachu tydzień temu .Potem widziałem blask skierowany w naszą strone potem się uśmiechnełaś przytuliłaś aparat i spadłaś z dachu a potem tak po prostu wstałaś i poszłaś do domu .Zaintrygowałaś mnie mała .A tak wogóle to jak masz na imie ? -Jestem Lily i wiem jak ty masz na imię.Mam jedno pytanie co ty będziesz tu robił ? Przyszłeś tu i nie powiedziałeś że jesteś prawdziwy i w dodatku całą noc mnie przytulałeś i nie wiem co jeszcze robiłeś gdy zasnełam możesz mi to jakoś wytłumaczyć bo nic dokładnie nic nie rozumiem -Ojjj co tu jest do rozumienie ja po prostu się do ciebię przytulałem -Po tym jak włamałeś się do mojego domu i przypomnę ci jeden fakt ty masz dziewczynę !! -Kotek już od miesiąca nie mam dziewczyny pozatym co ty o mnie wiesz kotek ? -Nie mów do mnie kotek zboczony misiu :) -Ochh już nie udawaj takiej swiętoszki :) ja wiem swoje mała -Mała ? Mała ? Mam 173 wzrostu nie jestem mała jeśli jeszcze raz tak powiesz to powiem ci mój sławny teks :) -Coś mi się wydaje że nie chce go usłyszeć :) -I dobrze nie chce cie straszyć od początku znajomości ale powiedz mi jak długo ty tu u mnie wczoraj siedziałeś? -Wiesz o jakiejś 19.00 weszlem do twojego ogrodu o 21.00 ty poszłaś na dach a ja weszłem do twojego łóżka -Jaki zboczeniec .Zboczeniec i tyle . -Ale zato jaki przystojny mądry ładny umięsniony ...... -Zapomniałeś powiedzieć ze skromny.... -Ta cecha nie jest potrzebna w dzisiejszych czasach -Może i masz racje :) -Napewno mam racje ***********************************************************************************************************************Ta dam proszę bardzo, nic nie warte ale można przeczytać :) Taka tam część 1

niedziela, 12 stycznia 2014

Sto lat

Chyba każdy wie kto ma dziś urodziny ? Sto lat Zayn <3 Wszyscy cię kochamy :) Mamy nadzieję ze będziesz śpiewał do śmierci i jeszcze 1 dzień więcej <3

niedziela, 5 stycznia 2014

Harry <3 1

Kocham cię. Te dwa słowa dla mnie znaczą . Wiele ale dla ciebie to tylko kłamstwo. Nadal pamiętam to co mówiłes gdy ze mną zrywałeś. "Przepraszam cię Jade ale to koniec. Nigdy cie nie kochałem. Bylem z tobą tylko dla zabawy".I pomyślec ze to stało się 5 minut temu.
*tydzień później.*
Juź mi przeszło. Potrzebowalam tylko tygodnia źeby się po tobie pozbierać.Szkoda ze skonczyłes ze mną wtedy gdy chciałam ci powiedzieć coś z czego byś sie ucieszył.Ucieszyl bys sie gdybys mnie kochał.
*Rok pózniej*
Ja i Darcy zyjemy sobie spokojnie.Tak Darcy juz pewnie wiecie kto jest ojcem dziewczynki.Harry Styles ulubieniec milionów nastolatek.Mój były chłopak.Czy Harry wie o córce. Oczywiście ze nie.Nigdy się nie dowie. Z Harrym sie nie kontaktuje.Dowiaduje sie o nim tylko z mediów .Dziwi mnie tylko to ze juz od 5 miesięcy nie ma dziewczyny.Podobno szuka swojej starej miłości.Ciekawe . Moze chodzi mu o tą z którą mnie na początku zdradzał? Tak ,zdradzał mnie ale ja musiałam mu wybaczyć.Jestem dziwna.Gdy bym mu wtedy nie wybaczyła nie miała bym problemów.Ale czasu juź nie odwrócę.
Dziś jak codzień wychodze do parku z Darcy.Spaceruje po tym parku juz chyba 2 godziny ale nigdy mi sie to nie znudzi.Mówie do mojej prześlicznej córeczki ale ona chyba i tak nic nie rozumie. Przechodze koło jednej z ławek.Siedzi tam sobie pewnien chłopak.Własciwie to on siedzi a wokół niego stoi chyba z 10 dziewczyn i krzyczy coś w stylu "o mój boszzz nie wierze ze cie spotkałam . Wyjdziesz za mnie ? " . Postanowiłam zignorować to nie codzienne zjawisko i iść dalej.Ale ktoś albo coś mi przeszkodziło.Zaczepiłam nogą o korzeń i się przewróciłam.Chciałam się podnieść ale coś mi nie pozwoliło.Bol w kostce był nie do wytrzymania więc syknełam z bólu.Powoli się podniosłam i chciałam iść dalej .
******************************************************
Okey pierwsza częśc Harrego . Nie komentujecie i nie czytacie dlatego robie takie krótkie bd komentarze imaginy bd 2 razy dłuźsze.

sobota, 4 stycznia 2014

Hejjj

Dziś dodam nowy imagin nie wiem jeszcze o kim ale wiem że będzie . Jak chcecie to zakładam aska do strony ) Jeden komentarz do imagina to 5 like na asku . Chyba warto ? A ask do bloga to ask.fm/FochForeverDoJutra

czwartek, 2 stycznia 2014

Niall-Zayn2

Zdenerwowalam się ze Niall pomyslal sobe ze chce go tylko wykorzystac. Przeciesz ja taka nie jestem. Wybieglam z kluba za słodkim Irlandczykiem. Szukałam go chyba godzine ale nigdzie go nie było . Usiadłam na ławce bo stwierdzilam ze dzis to go juz chyba nie spotkam.Rozmyslalam jeszcze chwile nad swoim marnym zyciem i zamierzałam pójśc do domu właśnie zamierzałam. Byłam juz blisko domu . Byłam po drugiej stronie by przejsc do domu aź tu nagle trach. Ciemność. Potrącił mnie samochód .Nic juź nie widze słysze tylko krzyki kobiety najpewniej kierowcy auta.
*Perspektywa Nialla*
Nadal jestem zły na <T.i>. ale moze to nie miało tak zabrzmieć . Przeciesz ja ją kocham a jak kocha to wybaczy prawda?
*Perspektywa Zayna*
Jestem nadal w klubie i nie załuje tego co powiedziałem do T.i. Zadzwonił do mnie telefon ( P-Policjant, Z - Zayn )
P-Halo czy to pan Zayn Malik?
Z-Tak , o co chodzi ?
P-Pani t.i t.n miała wypadek jest w szpitalu <nazwa szpitala>
Z-Tak jak mi sie zachce to przyjada ale nie obiecuje
P-No dobrze. Dowidzenia.
Nie odpowiedziałem. Rozłączyłem się.Zadzwoniłem do Nialla on nie jest schlany to niech se tam jedzie.
Z-Stary t.i jest w szpitalu . Mi nie chce sie jechac ale jak chcesz to se tam jedź.
I znowu się rozłączyłem
*Perspektywa Nialla*
Nie no po tym co mi Zayn powiedział jestem załamany. Pojechałem szybko do szpitala . Chciałem pojechać szybko do szpitala ale sie nie udało. Miałem wypadek. Nic nie pamiętam.
*miesiąc pózniej*
Jest mi bardzo miło w tym miejscu. Niebo jest chyba miłe prawda? Czy umarłem ? Nie. Zabiłem się . Jak ? Odłączyłem się od urządzenia które trzymało mnie przy źyciu.Dlaczego ? T.i umarła to ja tez . Teraz przynajmniej jestesmy razem . Czy na zawsze ? Pewnie ze nie . Znając zycie ja znowu coś spieprze? Chcecie wiedzieć co dalej ? Sami zadajcie sobie to pytanie
******************************************************Hej dawno nic nie dodawał prawda ale teraz mnie wzieło więc prosze bardzo <3 Komentujcie