-Co? ja nic z tym nie zrobie.
-Ale ty muszisz.
-Nie no ja nic nie powiem i prosze ty tez nie mów.
-No dobra ale spotkasz się ze mną bo chce się dowiedzieć o całej sytuacji
-Dobra .
-To przyjdz do mnie do domu Harrego nie będzie na pewno.Adres wyśle ci semesem.Cześc.
-Pa.Odpowiedziałam juz sama do siebie bo Niall się rozłączyl. Po chwili dostalam semesa od Nialla z adresem do jego mieszkania.Chyba musze tam pójsc ale skoro ma wlasne mieszkanie to Harrego nie będzie i spokojnie porozmawiamy. Zostawilam Darcy pod opieką sasiadki i pojechalam pod dom Horana. Mialam zadzwonic do drzwi ale w tej samej chwili otworzyl mi Niall.
N-No hej Jade musisz mi powiedziec co sie wydarzylo i wogile musisz powiedziec mi wszystko co sie wydarzylo.
J-A moze tak wejdziemy czy mam powiedziec ci wszystko tak jak sobie stoje ?
N-Ojjj. Przepraszam wejdzmy do domu ,do salonu.-Weszlam do srodka,zdjelam buty i plaszcz.Poszlam razem z blondynem do salonu. Usiedlismy na kanapie i Horan zaczol rozmowę.
N-No to teraz powiedz mi dlaczego nie jestes z Harrym.
J-Kiedys bylismy razem.Pierwszy miesiąc ładnie,pięknie i wogóle.A potem? Potem było coraz gorzej on caly czale wieczory presiadywal w klubie.Mówil ze ma próby albo idzie na piwo z kumplami.Ja mu wierylam.Glupia bylam. "Przepraszam cie Jade ale to koniec.Bylem z tobą tylko dla zabawy"Nadal te slowa brzeczą w mojej glowie. Najgorze jest to ze wypowiedzial je tak po prostu,jak by to bylo cos normalnego. Poprostu wypowiedzial to bez uczuc.To własnie najbardziej zabolało.
N-Ojj biedna ty.A teraz powiedz mi kiedy dowiedzialas sie o dziecku?.
J-W dniu w którym ze mną zerwał.
N-Cooo?To on z tobą zerwal a ty chcialas mu wtedy powiedziec ze jestes w ciązy ?Przeciesz ahhh nawet nie potrafie tego wyrazic w slowach.
J-No wiem nie dziwie ci sie. Ja i tak sie tym nie przejełam. Bo wiesz nie no raczej nie wiesz. Ja się nigdy nie przejmuje.
N-Dobra dzieki ze mi to powiedzialas.Ale mam jeszcze jedno i to chyba najwazniejsze pytanie.Dlaczego mu tego nie powiesz?
J-Ja mam mu to powiedzieć?Jak mam mu to powiedziec?Przeciesz ja mu nie powiedziałam przez rok to jak mu teraz powiem?Przeciesz to nie ma sensu.
N-Jak to nie ma sensu?Dziewczyno zastanow sie co mówisz przeciesz to jego ojciec.Ale jak on nie zaakceptuje dziecka?.-Nagle zza drzwi wyłonil sie nie kto inny jak Harry
J-Niall co to ma znaczyć?Przeciesz mialo go tu nie być.
N-Przepraszam ale slyszal naszą rozmowe przez telefon i nie dal sie oszukać.
H-I dobrze ze nie dalem się oszukać.Ile jeszcze chciałas to przedemną ukrywac?!Przeciesz to moje dziecko!
J-Po pierwsze to na mnie nie krzycz.Po drógie chciałam ci o tym powiedziec w dniu którym ze mną ze mną zerwałes. Po trzecie jak chcesz to mozesz sie widywac z córką.
N-To ja was zostawie.
H-Dobrze przepraszam ze się unioslem.Ale to ty nie chcesz do mnie wrucić?Czemu?
J-A co ty myslales ze po tym jak ze mna zerwales gdy bylam w ciązy,nie odzywales sie przez rok mam do ciebie wrucic?Masz zbyt wysokie mniemanie o sobie.Ale będziesz mogl spotykac sie z Darcy.
H-Darcy..... powiedzial tym swoim rozmazonym głosem.
J-Tak Darcy,bardzo podobalo mi sie to imie .A teraz przepraszam bo musze isc.
H-A moge jechac z tobą zobaczyc Darcy?
J-Skoro musisz....Przeciesz nie zabronie CI widywac sie z córką. No to chcesz ze mną isć to idziemy
*Perspektywa Harrego*
O japierdole od roku mam córke jak to moźliwe ze nic o tym nie wiem. Nie no ale jak mialem sie dowiedziec skoro ja rzucilem ją w dniu którym chciala mi powiedziec ze mam dziecko.Debil idiota kretyn bez uczuciowy kretyn. Poszlem za dziewczyną do jej domu.
******************************************************Heeej kotki to 3 ale nie ostatnia częsc.Jutrą zakonczenie tego imagina. Zakonczenie będzie dośc któtkie
środa, 22 stycznia 2014
Harry<3 3
Kinga,13 lat kocham muzykę,kocham śpiewać ,mam 13-lat niby człowiek "odpowiedzialny" ale ja i tak jak małe dziecko upsss ale taka już jestem nie zmienisz mnie xD ! nawet jak byś chciał !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz